cyfrak zepsuty. prawdopodobnie coś na matrycy, bądź coś w elektronice, na wszystkich fotach mam cudną ciemną plamę.
wychodzi na to, że jedynym sprzętem do robienia zdjęć który w tej chwili mam jest gruchot.
muszę konieczne nauczyć się porządnie jak go obsługiwać. ;]
a tak poza tym, to zlot był spoko. kto nie był niech żałuje. ;D